Wspomnień czar w jubileuszowej Trójce.

„Najważniejsze we wspomnieniach jest to,

żeby mieć się gdzie zatrzymać i tam je wspominać.

 (Terry Pratchett)

1.09.1984 swarzędzcy uczniowie rozpoczęli naukę w Szkole Podstawowej nr 3. Piętnaście lat później ten sam próg przekroczyli już gimnazjaliści. 11.12.2014r. w murach szkoły na osiedlu Czwartaków spotkali się ci, którzy kiedykolwiek związani byli z Trójką. Przyszli nauczyciele, pracownicy, absolwenci, uczniowie, przyjaciele szkoły: pani poseł  na sejm RP Bożena Szydłowska oraz radna powiatu poznańskiego pani Barbara Antoniewicz, władze miasta: Burmistrz MiG Swarzędz pan Marian Szkudlarek, wiceburmistrz pani Agata Kubacka oraz przewodnicząca Rady Miejskiej pani Barbara Czachura i Prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu pan Paweł Pawłowski.

Spotkanie rozpoczęło się od wysłuchania „Poloneza” Michała Kleofasa Ogińskiego w wykonaniu Wiktorii Smereczniak, uczennicy pierwszej klasy. W wieczorny klimat wspomnień i wzruszeń wprowadzili zgromadzonych polscy nobliści patronujący Gimnazjum nr 3. Przypomnieli, co w życiu najważniejsze, a nim zeszli ze sceny, podzielili się swymi myślami z publicznością. Czesław Miłosz na przykład zostawił audytorium z refleksją: „Gdy­by człowiek nie był świado­my prze­mija­nia i swe­go życia, i wszys­tkich rzeczy ludzkich, nie byłby człowiekiem”. Natomiast Maria Skłodowska-Curie przypomniała: „Trzeba mieć wytrwałość i wiarę w siebie. Trzeba wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę. Wszystko, co widziałam nowego i czego się uczyłam, zachwycało mnie. Było to jakby objawienie nowego świata, świata wiedzy, do którego nareszcie otwarto mi wolny dostęp”.

Łezka w oku się zakręciła, podczas oglądania prezentacji multimedialnej, która wzrokowcom pozwoliła odkurzyć  pokłady pamięci. A pamiętacie…? O, właśnie, jakie to piękne, że mamy, co pamiętać, bo wiele przez te wszystkie lata się działo: absolwenci, z których każdy nauczyciel może być dumny, niezapomniane wyprawy i ekspedycje naukowe, zabawy i bale, nietuzinkowi goście, przyjaźnie, tradycje…  Zaproszeni goście życzyli jubilatce kolejnych niezwykłych przeżyć i wspaniałych doświadczeń, które zaowocują nowymi wspomnieniami. Pan dyrektor Waldemar Biskupski przypomniał dzieje szkoły w statystykach oraz nadał tytuł Przyjaciela Trójki pani poseł Bożenie Szydłowskiej.

Po części oficjalnej, którą zakończyło wspólne przez chór, absolwentów i pana dyrektora odśpiewanie przeboju „Ale to już było”, przyszedł czas na koncert w wykonaniu uczniów i absolwentów. Wystąpili: chór uczniów oraz absolwentów swarzędzkiej Trójki w przeboju „Where is the love?”, Sandra Grzegorczyk –  „Ten za łukiem rzeki świat”, Blanka Nawrocka we własnym tanecznym układzie newstyle’owym, Marta Kujawa – „Na sen”, Marianna Smuk – „Kiedy nie ma miłości”, Martyna Domagała i Piotr Ruciński – „Bombonierka”, Liwia Jankowska – „Żegnaj, kotku”, Martyna Domagała – „Kiedyś byłam różą”, Agata Domagała – „Czas nas uczy pogody”, Kinga Mendelska – „Mogę wszystko”, Piotr Ruciński – „My way”. Polały się łzy, załamał głos. Ten wieczór był pełen niespodzianek, a jedną z nich przygotowała pani Karolina Kacprzak – absolwentka drugiego rocznika gimnazjalistów. Powiedziała m.in.: „W tej szkole nie średnie były najważniejsze, bo one niejako robiły się same, przy okazji. Najważniejsze było przygotowanie do życia, wskazanie dobrych i mądrych dróg. To nauczycielom z tej szkoły zawdzięczam, że w życiu umiem dokonywać wyborów i wiem, którą drogę wybrać.”

W swarzędzkiej Trójce jest miejsce na naukę i zabawę, śmiech i refleksję. Na zakończenie uroczystości przysłowiową kropkę nad „i” postawiła pani Patrycja Michalczak w przepięknie wykonanym utworze „Miejcie nadzieję”. To od nas zależy, jak żyć będziemy i które marzenia przeniesiemy w rzeczywistość.

W czwartkowy wieczór były przepiękne wspomnienia oraz wzruszające słowa podziękowania za trud uczenia, wychowywania, za możliwość rozmowy, za radość spotkania. Piękną wartością jest dar dziękowania i dobrze, że mamy się, gdzie spotkać, aby tę wdzięczność nawzajem sobie przekazać.

A. Kot